Mówi się, że jak czegoś nie ma w internecie, to znaczy, że to nie istnieje.
Parę lat temu leciała kreskówka na MTV pt. “Daria”. Jak dla mnie jedna z inteligentniejszych bajek jakie do tej pory spłodziła branża kreskówkowa. Oglądałam ją będąc w gimnazjum i ze słownikiem wyrazów obcych pod ręką.
Obecnie nigdzie (!) nie mogę znaleźć chociażby jednego odcinka z polskimi napisami lub polskim dubbingiem.
Ale ja wiem, że istnieje… i kiedyś ją znajdę, na pewno
.
Swoją drogą to zgroza, że na serwisach z bajkami można znaleźć każdą bajkę, łącznie z Yattamanem i innym badziewiem, a takiej kreskówki nigdzie nie ma.